Przed nami majówka. Dla większości to trzy dni wolne od pracy. Mimo, że pogoda zapowiada się "w kratkę", raczej jeszcze kwietniowa niż majowa to ciągnie nas do zieleni. Dla tych, trzy nie mogą lub nie chcą spędzać czasu na własnej działaczce proponuję spacery po ogrodach publicznych. Jest ich wiele i wcale nie trzeba jechać setki kilometrów. Znajdziecie je w każdym regionie. O niektórych pisałam już tu:
https://rozmarynimieta.blogspot.com/2020/02/spacery-po-ogrodach-hortulus.html
i tu: https://rozmarynimieta.blogspot.com/2019/05/kwitnace-kaktusy.html
Na leniwe, relaksujące spacery polecam każdy z nich. W swojej okolicy znajdziecie też inne ogrody i parki. Ciekawe, kolorowe, radosne. Otulą Was soczystą majową zielenią i kolorowymi kwiatami. Miłego weekendu :)






Zgadzam się z tym, że majówka najlepiej wychodzi w ogrodach publicznych, bo wtedy widać, jak różnie pracują nasadzenia w różnych regionach. U mnie najlepiej sprawdzają się takie spacery właśnie po to, żeby podpatrzeć zestawienia roślin i to, co dobrze znosi wiosenną kapryśną pogodę. Do podobnych inspiracji wracam też na https://ogrodolandia.i-katowice.pl, bo tam łatwo wyłapać praktyczne rozwiązania z zielenią w tle.
OdpowiedzUsuń